wtorek, 29 maja 2012

CZEŚĆ WAM!
Więc już sobie wróciłam z wycieczki krakowsko-finladzkiej haha. ogółem było zajebiście, tylko szkoda, że 3 dni :( jutro mam kontrole u lekarza może będzie dobrze, ale noga dalej boli. chce was przeprosić, że nie pisałam tak długo ale miałam problemy z internetem z nogą ogółem ze całym światem jak zawsze po za tym. w szkole to już taki chill na maxa, nikomu się nic nie chce łącznie z nauczycielkami. dobra ja już kończę tą notkę bo jestem tak zmęczona że poezja. posłuchajcie sobie :] http://www.youtube.com/watch?v=zYxkezUr8MQ   


LOFJU WAS WSZYSTKICH. HAHA MÓJ ENGLISZOWSKI :) 

PATT. 

czwartek, 17 maja 2012

Joł ziom elo 3 2 0
Powiem szczerze, że nasza służba zdrowia jest chujowa. Przyjechałam do szpitala podkreślam karetką o 15 a ze szpitala wyszłam o 19 -.- i okazało się, ze tylko naderwany mięsień, na wszystko trzeba czekać. Jakaś masakra po prostu. Za 10 dni na kontrole, dobra dobra, ja za tydzień wyjeżdżam i będę obciążać nogę może się nie zagoić. Ale mówi się trudno :)

Pozdrawiam z łóżka
Patt.

sobota, 12 maja 2012

Jestem chora...
Ogółem to jeden wielki chill bo w szkole nie męczą nas już w ogóle. Za 2 tygodnie zielona szkoła <3. Odpocznę od rodziców chociaż 3 dni :) Jakoś mniej kłótni między nami a czemu? bo nie gadamy ze sobą. Jutro jest komunia mojej siostry więc pewnie będę musiała mieć cały czas sztuczny uśmiech i być happy. Jakoś może wytrzymam. Taka pogoda może wykończyć człowieka, raz +30 a na następny dzień tylko +10. jakaś masakra i dlatego później takie cipcieripcie jak ja chorują :( Nie mam pomysłu co by tu jeszcze napisać.

Patt.

wtorek, 8 maja 2012

Jest tak idealnie na dworze, już byłam na spacerze. Było cudownie, jest fajnie bo powoli zapominam o wszystkim. Znaczy nie da się zapomnieć, można zająć trochę głowę by o tym nie myśleć. Ale i tak jest git. Dobra uczę się dalej tym razem chemii, może powiecie co chcecie bym pisała tutaj. Bo to się trochę zamienia w pamiętnik :)
normalnie jak ja dzisiaj. haha.


Patt.

poniedziałek, 7 maja 2012

Dobra więc takim ogółem to jest tak trochę do dupy bo mam zagrożenie z chemii :< i za tydzień poprawę, więc trzeba się po uczyć, na majóweczce było fajnie spędziałam 2 dni z rodzicami reszte sama, było git tylko muzyka i chill, no i gdzies tam znajomi w tle. Piszcie mi co chcecie za notkę, bo ja wtedy napsize coś z sensem :) hshshs. więc napiszcie sami. a ja się zwijam uczyć gejografi.

Patt.

wtorek, 1 maja 2012

No więc majóweczka leci mi na luzaczku, opaliłam się huhu. i w ogóle jest git, nikt mi nie mówi co mam robić nastrój się poprawił jest git. a wam radze idźcie w cholere od tego komputera ja cały dzień nad rzeką, jest git. jeżeli siedzicie na jakiejś działce czy u dziadków i nie znacie nikogo, ruszcie tyłek gdzieś na jakąś stację pociągów nad rzekę, tam gdzie wszysycy się spotykają, na pewno kogoś pozancie. ja sie nie rozpisuje tylko uciekam do B. rozkminić amercian pie, oglądamy wszystkie części :D więc ogółem giciorek.

Patt.

ŁAPCIE SŁOŃCE.