poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Za tydzień już szkoła, takie troche dziwne uczucie :o ale się w opór ciesze, że nareszcie mam to co chciałam czyli wielkie łóżko na którym teraz jest pierdolnik no ale cóż bywa... Wróciłam już ze swojej letniej rezydencji, teraz siedze sobie w domu. Ogółem nawet spoko atmosfera jest. w czwrtek chyba udaje się do N. ale ona chyba jeszcze o tym nie wie hahaha. Pobyt u dziadków (letnia rezydencja) był chyba najlepszy z najlepszych kocham gadać do 6 rano o wszystkim w doborowym towarzystwie rozśmieszali mnie do płaczu. było po prostu cudownie chciałabym to cofnąć. NIE WIEM CZY WIECIE ALE JA UMIEM TAŃCZYĆ TECHNO :O haha tak wiem to troche dziwne ale jestem dziwna i tak pozostanie może ktoś mnie wkońcu pokocha z moją dziwnością :< a tak btw to nie pisze nic więcej bo nie mam o czym.

I LOVE YOU.

Patt.

piątek, 17 sierpnia 2012

hshshs. pisze ale nie wiem o czym bo nie mam o czym nic sie u mnie niedzieje. :< i nie wiem o czym  tu pisać. więc napiszę jak coś sie wydarzy bądź coś zrobie.
MOJA ZAJEBISTA SKŁADNIA POWALA NA KOLANA
siju lejter nekst tajm :3

Patt.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Ale zrobiłam przerwę w pisaniu haha.
Dobra ale teraz jestem sobie na działeczce i częściowo u dziadków więc jest ok. Chodzę wszędzie gdzie się da aż mnie nogi bolą O.o. W ogóle to jakie ja mam dzikie marzenie haha pojechać do Rybnika nie wiem co tam jest ale jakoś nazwa mi się podoba haha. Skajpajuje całymi nocami ze wszystkimi jak leci. właśnie może wy chcecie ze mną pogadać to piszcie w komentarach czy coś :D jest 2.44 a ja sobie piszę z K. i jaram się. W sumie to jakoś chciałabym iść do szkoły na jakiś tydzień i mieć znowu wakacje spotkać się z ludźmi pogadać i później żeby znowu jakaś przerwa była. Czego słucha Patrycja po nocach a proszę bardzo do tego się teraz bansuje BANS BANS BANS DZIFFKO. Dobra ja się żegnam na dzisiaj miśki obiecuje wrócić i na pewno wrócę.

Patt.

niedziela, 22 lipca 2012

ŻYJE! HAHAHAHA


no to napisze coś..
siedze teraz u dziadków i zamulam dupencję. myśle o wszystkim i o niczym. jest w chuj zimno tylko 8 stopni przynajmniej tak mówi wujcio google. nie wiem o czym mam wam napisać bo nic się u mnie teraz nie dzieje siedze sobie i jest mi dobrze bo wszystko przystopowało, nikt mnie nie prosi o nic, spać moge ile chce, siedziec przed komputerem też i wgl to już tak troche się nudze ale cały ten tydzień będę zamulać z laptopem muzyką i niczym innym nie mam chęci ochoty na nic. napisze jakoś nie długo znowu. hue hue.

gód baj siju lejter nekst tajm. :)
 Patt.


środa, 11 lipca 2012

Jestem już w Warszawie -.- dzisiaj spotkałam się z K. I. i D. haha było zajebiście. niestety do 14.30 musze siedzieć w domu i pilnować siostry -.- nie lubię tego.  Teraz siedze zamulam myśle o wszystkim znowu. Masakra jakaś chce wrócić tam gdzie byłam czyli do dziadków. Chuj że nie ma tam co robić ale tam się nikt nie czepia że wstanę późno czy siedzie do 7 rani przed kompem. Wisi to wszystkim, odpowiada mi takie nie zainteresowanie moją osobą. Nie chce być cały czas w centrum uwagi nie chce tego. Nie jest mi to potrzebne do niczego. Dobra kończe to gadanie z dupy bo to i tak nic nie wnosi. więc see you later :***

Patt.

Haha chyba nie wiecie że ja mam wywiadera :) KLIK

taka tam pioseneczka na dołeczka haha KLIK

sobota, 7 lipca 2012

Nareszcie znalazłam osobę z którą mogę o wszystkim pogadać, chociaż znamy się tak krótko to i tak Cię już pokochałam. Jesteś zajebistą osobą pisząc z tobą czuję się lepiej psychicznie. Wiem, że byłam nindżą no ale cóż widzisz jak mi zależło? haha Znamy się parę dni a ja i tak mogę Ci powiedzieć o wszystkim bo wiem, że wysłuchasz i pomożesz. Mam nadzieję, że ja dla Ciebie też jestem takim oparciem, wiem, że na to abyś mi zaufała potrzeba czasu ale ja już Ci ufam. Jesteś osobą, której powiem wszystko, to ty mówisz "też tak miałam, pojebane to jest" haha tyle nas łączy a dzieli parę dzielnic tylko. Mam nadzieję, że będziemy sobie pomagać w tych trudnych chwilach w naszym zajebiście pojebanym życiu. Nie przespałam nocy pisałam z Tobą myślałam o Tobie jaka jesteś jak się zachowujesz, przynajmniej zajmujesz mój umysł czymś lepszym niż myśleniem "co by było gdyby mnie nie było". Czuję, że jesteś przy mnie i ogarniasz to co do Ciebie mówię, staram Ci się pomóc jak umiem najlepiej ale także doradzić. Pragnę Cię poznać osobiście pójść gdzieś z Tobą pogadać o wszystkim. Czuję się jakbyśmy znały się już co najmniej od 3 lat. UFAM CI! mam nadzieję, że ty też.... Nie zawiodę Cię i nigdy nie zapomnę.....


K. (nie wiem czy chcesz by Twoje imię tu było więc napiszę inicjał) 
KOCHAM CIĘ I MAM NADZIEJĘ, ŻE ZAWSZE BĘDĘ.




                                                                                                                    Birdy- I'll Never Forget You <3
Patt.


Notka pisana o 6.48 z wielkim sentymentem do tej osoby, na której zależy mi bardzo, czuję, że możemy się nawzajem uratować i pomóc..... 


<3 <3 <3 <3 <3 <3 









Jest 6.33 a ja nie śpię w sumie to nie spałam całą noc. nouł lajfowałam na fejsie wywiaderze wszędzie gdzie się dało haha. Nie mogę spać przez te jebane sny. Godzina i mój mózg nie wyrabia.... Nie wiem co mi jest boję się sama siebie. Cieszę się, nie ma mnie w warszawie tam pewnie bym czuła się gorzej. Tutaj nikt mnie nie kontroluje wszyscy leją na to czy ja sobie śpię o 3 nad ranem czy siedzę i piszę. W sumie fajnie rodziców nie ma kłótni też wszystko jest, ale czemu wrócił brak spania znowu. Nie wiem co jest nie tak nie powinnam tak reagować na wszystko co mnie otacza...


Patt.

poniedziałek, 2 lipca 2012

siedze sobie własnie u dziadków, jest ciepło tak, że ja pierdole. Już się opaliłam troszkę ogółem jest zajebiście grille ogniska te sprawy fajnie. Mam faze na czarne paznokcie jaram się nimi *.* codziennie czarne. Ogółem to mam taki dobry humor że szoook. Dobra lece na dwór opalać dupe ;* papa dziołchy i dziołchowie

piątek, 29 czerwca 2012

Siemanko kochani jak tam oceny na koniec roku? zdajecie? jak tak huhuhuhu mam średnią 3.14 więc szału nie ma staniki nie latają.

Jutro sobie rano wyjeżdżam pozamulać trochę dupę z M. i K. mam nadzieję, że będzie zajebiście. Tak czekałam na te 2 miesiące opierdalania się. Może aż tak dużo kłótni nie będzie z rodzicami bo jak na razie to już wczoraj po zakończeniu była haha. Wyjadę wszyscy sobie odpoczną i będzie dobrze.

KOCHAM WAS! KOMENTUJCIE COŚ : **

PATT.

WYWIADEREK KLIKACZ

LAJKUJEMY PIESKI ERYCZKA AND JA, PO PROSTU

wtorek, 26 czerwca 2012

Siemaneczko dziołchy i dziołszkowie :*

Boże ale mi statystyka skoczyła, kocham Was <3 <3 <3 <3 <3 :***** DZIĘKUJĘ BARDZO ZA TE ODWIEDZINY NA BLOGU

Więc ja już żyje wakacjami, zakończenie mam w czwartek huhuhu ale się cieszę. W sobotę wyjeżdżam ale będę miała tam internet więc chill będę pisać. ZDAJE JESTEM Z SIEBIE DUMNA. Ogółem to pogoda do dupy, bo ani wyjść w domu zamulam dupę nie mam co robić gadam na skajpaju ze wszystkimi haha. Ogółem lekcje to jeden wielki chill, dziś mieliśmy tylko 3 pierwsze później mecz i o 12 byłam już w domu, w poniedziałek był kościół więc 4 piewrsze lekcje i o 13 byłam w domu. W ogóle to założyli mi aparat na zęby brrr nie lubie go. Weźcie się mnie o coś pytajcie na tym wywiaderku haha o co chcecie KLIK!
   


tak plażowe trochę haha.




POZDRAWIAM WAS KOCHAM WAS WSZYSTKICH <3 


PATT.

wtorek, 12 czerwca 2012

siemaneczko ja jeszcze żyję tymi dniami wolnymi nie myślę już o szkole :) w sobotę miałam urodziny ogółem tego dnia było mi tak jakoś chujowo ogółem moja siostra była bardziej zachwalana jak to ona cudowna etc.. a ja miałam w dupie te urodziny nie chciałam ich nawet mieć. Znowu przychodzą mi do głowy jakieś chore pomysły typu, ej w sumie spoko by było gdybyś teraz skoczyła patrze w okno i tak sobie myślę co by było gdyby mnie teraz nie było, jak zareagowali by rodzice rodzina przyjaciele. Mój mózg ma chyba adha bo popierdala jak jakiś dzikus w mojej głowie i obija się o czaszkę dlatego mam jakieś dziwne pomysły. Dzisiejszy dzień był jakiś taki dziwny zjebany nie mogłam się na niczym skupić, ktoś coś do mnie mówił ja tylko przytakiwałam nie byłam w stanie ogarnąć niczego. dobrze, że przynajmniej lekcję są jakieś takie luźne to za bardzo się nikt nie czepiał, że nie odpowiadałam czy coś. chyba moja rodzina przyzwyczaiła się do takiego zachowania z mojej strony nie pytają o co mi chodzi bo boją się kłótni, taka jestem i oni mają chuj do tego czy będę miła czy nie, najwyraźniej coś musiało się stać, że tak się zmieniłam. cały dzień po tym jak wróciłam ze szkoły przesiedziałam sobie w spokoju w pokoju i olałam całkowicie sprawę miałam wyjebane na wszystkich gadać mi się nie chciało, dopiero jakoś teraz na wieczór coś się ruszyło.  

mój mózg taki trochę rozjebany ale cóż, psychiki się nie wybiera :) 

jutro mam wizytę w szpitalu tak trochę dziwnie jeździć do niego co tydzień stać i czekać aż może cię przyjmie jakiś lekarz na dosłownie 10 minut na kontrole, takie dziwne troche no ale cóż ....

Patt. 

Ale dojebałam długą notkę :) 

wtorek, 5 czerwca 2012

SIEMANECZKOOO

Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale musiałam jeździć do szpitala często i nie miałam czasu. Jutro ostatni dzień do szkoły i 4 dni wolnego. DZIAŁECZKA ŁELKAM. Dziwne dziwności się dzieją bo ja zdaje O.o i w tej chwili szoook.Jutro już wyjeżdżam ale dodam coś mam tam internet jeszcze nie taka wieś xd



Patt.

wtorek, 29 maja 2012

CZEŚĆ WAM!
Więc już sobie wróciłam z wycieczki krakowsko-finladzkiej haha. ogółem było zajebiście, tylko szkoda, że 3 dni :( jutro mam kontrole u lekarza może będzie dobrze, ale noga dalej boli. chce was przeprosić, że nie pisałam tak długo ale miałam problemy z internetem z nogą ogółem ze całym światem jak zawsze po za tym. w szkole to już taki chill na maxa, nikomu się nic nie chce łącznie z nauczycielkami. dobra ja już kończę tą notkę bo jestem tak zmęczona że poezja. posłuchajcie sobie :] http://www.youtube.com/watch?v=zYxkezUr8MQ   


LOFJU WAS WSZYSTKICH. HAHA MÓJ ENGLISZOWSKI :) 

PATT. 

czwartek, 17 maja 2012

Joł ziom elo 3 2 0
Powiem szczerze, że nasza służba zdrowia jest chujowa. Przyjechałam do szpitala podkreślam karetką o 15 a ze szpitala wyszłam o 19 -.- i okazało się, ze tylko naderwany mięsień, na wszystko trzeba czekać. Jakaś masakra po prostu. Za 10 dni na kontrole, dobra dobra, ja za tydzień wyjeżdżam i będę obciążać nogę może się nie zagoić. Ale mówi się trudno :)

Pozdrawiam z łóżka
Patt.

sobota, 12 maja 2012

Jestem chora...
Ogółem to jeden wielki chill bo w szkole nie męczą nas już w ogóle. Za 2 tygodnie zielona szkoła <3. Odpocznę od rodziców chociaż 3 dni :) Jakoś mniej kłótni między nami a czemu? bo nie gadamy ze sobą. Jutro jest komunia mojej siostry więc pewnie będę musiała mieć cały czas sztuczny uśmiech i być happy. Jakoś może wytrzymam. Taka pogoda może wykończyć człowieka, raz +30 a na następny dzień tylko +10. jakaś masakra i dlatego później takie cipcieripcie jak ja chorują :( Nie mam pomysłu co by tu jeszcze napisać.

Patt.

wtorek, 8 maja 2012

Jest tak idealnie na dworze, już byłam na spacerze. Było cudownie, jest fajnie bo powoli zapominam o wszystkim. Znaczy nie da się zapomnieć, można zająć trochę głowę by o tym nie myśleć. Ale i tak jest git. Dobra uczę się dalej tym razem chemii, może powiecie co chcecie bym pisała tutaj. Bo to się trochę zamienia w pamiętnik :)
normalnie jak ja dzisiaj. haha.


Patt.

poniedziałek, 7 maja 2012

Dobra więc takim ogółem to jest tak trochę do dupy bo mam zagrożenie z chemii :< i za tydzień poprawę, więc trzeba się po uczyć, na majóweczce było fajnie spędziałam 2 dni z rodzicami reszte sama, było git tylko muzyka i chill, no i gdzies tam znajomi w tle. Piszcie mi co chcecie za notkę, bo ja wtedy napsize coś z sensem :) hshshs. więc napiszcie sami. a ja się zwijam uczyć gejografi.

Patt.

wtorek, 1 maja 2012

No więc majóweczka leci mi na luzaczku, opaliłam się huhu. i w ogóle jest git, nikt mi nie mówi co mam robić nastrój się poprawił jest git. a wam radze idźcie w cholere od tego komputera ja cały dzień nad rzeką, jest git. jeżeli siedzicie na jakiejś działce czy u dziadków i nie znacie nikogo, ruszcie tyłek gdzieś na jakąś stację pociągów nad rzekę, tam gdzie wszysycy się spotykają, na pewno kogoś pozancie. ja sie nie rozpisuje tylko uciekam do B. rozkminić amercian pie, oglądamy wszystkie części :D więc ogółem giciorek.

Patt.

ŁAPCIE SŁOŃCE.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Nie wiem co się dzieje dookoła mnie, wszystko jest jakieś inne. Wszyscy mają na mnie wyjebane mało kogo interesuję los takiej dziewczyny jak ja. Przyjęłam zasadę jeżeli ktoś ma wyjebane na mnie ja mam na niego i już, proste prawda?

Patt. miłej majóweczki dupeczki. jaki rym <3

sobota, 28 kwietnia 2012

Więc wyjeżdżam w poniedziałek i chyba możliwości pisania nie będę miała. Więc chcę się pożegnać z wami. i naprawdę zostawcie te komputery telefony naukę idźcie nad rzekę do parku cieszcie się tym ciepłym powietrzem.

Patt.

piątek, 27 kwietnia 2012

Więc jak na razie jest git siedzę sobie w domciu. Nie jadę na żaden weekend majowy, powiedziałam rodzicom, że zostaje a oni ok. Więc cały tydzień posiedzę sobie w domu może jakoś pofocimy sobie z B. Siedzę sobie w domu i zastanawiam się co by było gdyby...i zadaje sobie to pytanie, co by było gdyby nagle by mnie zabrakło? Co by ktoś zrobił. Staram się tak nie myśleć bo to tylko zawala mi mózg. Dziś w szkole cały dzień to jeden wielki chill. Cały dzień słuchałam tej piosenki KLIK. Jest w opór ciepło ale i tak wszysycy wolą siedzieć na fejsie i dodawać posty pt "MAJÓWKA", kurde ludzie ogar, wszyscy inni mają kalendarze, nie żyją w innej epoce, że trzeba informować wszystkich, że już zaczeła się majówka. Mnie osobiście to denrwuje ale mnie wiele rzeczy denerwuje, w sumie to wszystko, ale chill. W sumie to tak trochę nudno siedzieć w domu. Wszyscy domownicy się już zleźli do domu, a było mi tak zajebiście byłam sobie sama, a później się wszyscy zaczeli schodzić -.- Wolę być sama nie wiem czym to jest spowodowane, może tym, że dużo już przeżyłam i znacznie bardziej wole siedzieć sama niż z kimś. Ale pamiętajcie nie da się tak odizolować od świata zapomnieć próbowałam zawsze znajdą się osoby które będą chciały ci pomóc. Mi jakoś przeszkadzają ludzie, to, że są mało tolerancyjni. Nasze społeczeństwo potrafi oceniać po wyglądzie, nie zwracając uwagi na płeć charakter to co jest wewnątrz. Denerwuje mnie to dla mnie akurat wygląd nie jest ważny, mam wyjebane czy jest to chłopak czy dziewczyna, nie boję się przyznać, że jestem BI. Bo w sumie każdy człowiek jest. Toleruje osobę która jest BI czy homo mi to nie przeszkadza dla mnie to człowiek taki jak inni. DOBRA TERAZ JAKOŚ NIE MAM WENY NAPISZE COŚ PÓŹNIEJ JESZCZE. 


Patt.

czwartek, 26 kwietnia 2012

zanim zaczniesz czytać włącz to...

Nie chce mi się nic, jutro do szkoły i w sumie dobrze ale później cały tydzień zamulania dupska z rodzicami -.- 
Wiem, że ten tydzień będzie dla mnie katorgą, kłótnie itd. Mam dosyć, wszystko mnie boli, nie chce mi się nawet zdjęć przerabiać, pisać z kim kolwiek, siostra siedzi sobie z rodzicami w salonie a ja sobie sama, nikt się nie przejmuję, mają mnie w dupie tak samo jak ja ich. To się nie zmieni. Chcę wyjechać nie wrócić najlepiej gdzieś gdzie będzie mi lepiej, gdzie spotkam wszystkich. Którzy byli ważni ale odeszli mam dość. Czuję, że są obecni wspierają mnie ale ja już dłużej nie mogę. Nie szukam pomocy bo nikt mi nie pomoże, zbyt wiele się stało i dzieje. Wszyscy się odwracają ode mnie. Chodzę po domu i czuję się, że jak bym teraz wyszła to nikt by się nie zorientował to boli no ale cóż. Czuje obecność wszystkich którzy odeszli, ale co ja bym znacznie bardziej wolała być teraz  z nimi, i patrzeć na ten cały pieprzony świat z góry. Było by fajniej. Chociaż wiem, że gdybym coś zrobiła to będą osoby które się załamią. Ogółem jest źle. Nie ciesze się z tego, że wolne, że ciepło, nie jara mnie to. Raczej wolałam jak było zimno, pogoda odzwierciadlała mój charakter i zachowanie po tym wszystkim. Nie potrafię się cieszyć tym co jest teraz, nie umiem już. Nie wiem czemu tak jest, ale co mam zrobić tak jest skonstruowany nasz cudowny świat, pewnie w założeniu był przepełniony szczęściem, ale to ludzie go zniszczyli... Dobra nie mam już siły nawet pisać... Coś tam pewnie napisze przez majówkę. 


Patt. 




BORN TO DIE 

wtorek, 24 kwietnia 2012

No więc ogółem to jest do dupy... Co z tego, że 3 dni wolnego skoro ja przez te 3 dni będę codziennie się kłócić z rodzicami... To jest bez sensu ogółem moje życie nie ma sensu...
No ale jutro wybijam gdzieś i wracam dopiero w czwartek. Miejmy nadzieje, że chociaż tam będzie git. A tak po za tym to bardzo bardzo bym chciała zamknąć oczy iść spać, ale coś się ze mną dzieje i nie mogę. Całą noc słucham muzyki mam dosyć. Nie wiem ile tak jeszcze będę wstanie wytrzymać. Całe to moje życie jest do dupy. Kurde nawet nie wiem po co zakładałam tego bloga? Był impuls załóż a co tam. No ale po głębszym przemyśleniu po co mi on? W końcu i tak tego nikt nie czyta. Ale dla mojego mózgu to jakaś odskocznia od realnego świata. Moim światem jest mój pokój, muzyka i laptop. Wiem może ktoś z was napisać, że jestem uzależniona od komputera, ja wiem zdaje sobie z tego sprawę ale to jest silniejsze. Ja nie mam odruchu siedzenia na fejsie cały dzień. Ja słucham muzyki oglądam tumbrla i weheartit. To jest mój świat jeszcze czasem jak jest wena pisze do was albo robie coś w gimpie. Nic mi się nie chce, chce iść spać i nie wstać. Było by git ale cóż przecierpię to swoje życie i już. Ale jestem za tym aby życie było krótkie i pełne wrażeń. No więc żeby nie było ja nie chce niczyjej pomocy, bo nikt mi nie pomoże...

Patt.

BORN TO DIE

piątek, 20 kwietnia 2012

No więc siedzę sobie w domku, troszkę zamulam dupę ale co tam.
Dziś tak sobie jechałam autobusem, wsiedli jakieś dresiki, jeden z nich puścił muzykę sobie przez głośnik. Obok niego siedziała starsza pani,  którą najzwyczajniej w świecie to denerwowało. Ktoś zaczął prosić o ściszenie tej muzyki, ale koleś to olał. W końcu wsiedli kontrolerzy biletów i poprosili i o wyjście. Zaczęła się awantura. Ale po jakimś czasie zrobiło im się głupio i wyszli. Po prostu żal mi takich ludzi. Niech zauważą to, że kiedyś też będą w podeszłym wieku i będzie im to przeszkadzać no ale cóż my nic na to nie poradzimy :) Taka notka trochę z dupy no ale bywa :)

Patt.

sobota, 14 kwietnia 2012

No więc sobie piszę do Was teraz. :)

Jest czill siedzę sobie z B. i oglądam Kilera. Ogółem jest git. Mam nadzieję, że jutro też będzie tak pozytywny dzień jak dziś.

Ogółem to radze Wam odizolujcie się trochę od komputera, Fejsa, Blogów itd. Zapewniam wam, że dobrze wam to zrobi. Zbierzcie znajomych i sobie poczillujcie w ekipce. Mówie wam jest cudownie, robicie tak jakby przejście w wasz świat, zapominacie o codziennych problemach. Dobra kończę bo już mnie B. woła.

Love&Peace

Patt.

WYWIADER
Dobra jest tydzień po świętach, wracam do Was.

W święta aż takiej tragedii nie było, może dlatego, że trwały tylko 2 dni. :)

Ogółem to jak na razie jest git. Siedzę sobie słucham muzyki i robię zaległe ćwiczenia z polskiego. haha
Jestem sobie teraz sama w domu i jakoś mi się nie nudzi co jest aż dziwne. Nie będę na razie nic więcej pisać. Postaram się napisać coś więcej wieczorem :)

MAM DO WAS JEDNĄ PROŚBĘ CZY MOŻECIE KLIKNĄĆ LIKE DLA TEJ STRONY TEDDYCAKES

A TUTAJ MACIE MOJEGO  WYWIADERA

Patt.

sobota, 7 kwietnia 2012

Więc tak...

Jutro są święta a ja mam zamiar odizolować się od komputera.


Więc chcę Wam wszystkim życzyć Wesoły Świąt, żeby były one radosne i spędzone w rodzinnym gronie. No i oczywiście mokrego dyngusa. Aby wasze życie po świętach, wypoczynku było jeszcze lepsze.






Patt. <3












WYWIADER
No to piszę, bo mi się nudzi na maxa. Może nie nudzi ale nie mam co ze sobą zrobić. Ogółem to chcę do was napisać, że społeczeństwo polskie jest mało tolerancyjne. Widzę to.. Jeżdżę autobusem i widzę to. Jeżeli do autobusu wsiądzie chłopak z kolczykiem który jest widoczny na twarzy ( nie uszy) to starsze panie, szepczą sobie, że to nie ładnie, że to pedał, gej etc.
Ja uważam się za osobę tolerancyjną, nie przeszkadza mi, że ktoś w moim otoczeniu jest homoseksualistą.
Pomyślcie co by było gdyby, wasza mama okazała się być lesbijką... przestalibyście ją kochać tylko dlatego, że nie pociągają ją mężczyźni. Zastanówcie się mówiąc o kimś, że jest gejem pedałem, czy Bieberem. Nie wiem dlaczego ludzie mówią na temat Justina Biebera, że jest pedałem. Bo ma grzywkę a'la skejcik i nosi rurki. Nawet nie wiedzie, że tym ludziom o których tak mówicie, może siąść psychika. Ja zauważyłam to nawet w swojej szkole. Gdzie chłopcy którzy uważają sie za dresów, są w stanie cisnąć chłopaka puki nie stanie się tragedia. Może jeszcze coś dodam ale nie jestem pewna. Mam chęć położyć się zasnąć i olać święta.

Możecie zadawać mi pytania na wywiaderze

LINK

NIE BÓJCIE SIĘ PISAĆ JA WAM NIC NIE ZROBIĘ....

Patt.
http://www.youtube.com/watch?v=OmLNs6zQIHo

Więc nie wiem czy ktoś to czyta ale dobra... 


Ogółem to masakra, za oknem pogoda do dupy. W domu wszyscy radośni bo święta wolne etc. Mnie to mało cieszy. Nie myślcie sobie teraz, że kocham szkołę. Jednak pomimo wszystko szkoła to jakiś przerywnik, gdyby jej nie było na pewno siedzielibyśmy przed komputerami 24/7. Nie mam chęci nic robić, nikt mnie nie zmusza do tego żeby pomóc mamie, czy babci. Ale po prostu nie mam co ze sobą zrobić jest 13, a ja mam chęć iść spać obudzić się jak będzie już po tych wszystkich życzeniach. Samych szóstek w szkole etc. Chcę obudzić się po tym wszystkim. Albo w ogóle się nie obudzić. Chociaż wiem, że wiele osób by mówiło szkoda taka fajna dziewczyna. Każdy z nas ukrywa się w swoim świecie. Nie ma osoby która nie chciała by wrócić będę w pracy, szkole do swojego świata. Moim światem jest mój pokój. Czuję się w nim bezpiecznie, nikt do niego nie wchodzi, nikt nie kontroluje, co ja tutaj robię. 


Siedzę sobie, patrzę w okno widzę ludzi którzy idą z koszyczkami i są mało zadowoleni. Są ludzie którzy idą z psami patrzą cały czas w ziemię, chcą żeby świat ich nie widział. Jest wielu takich ludzi i widzimy ich codziennie ale nie jesteśmy w stanie i pomóc. Nie narzucajmy swojej pomocy, my chcemy dobrze ale ta osoba może woli być z tym sama. Poukładać sobie to wszystko co dzieje się w jej życiu. Ja mam tak bardzo często, nie chcę niczyjej pomocy, litości chcę. Jeżeli mam jakiś problem chcę wrócić do domu zamknąć się w pokoju puścić piosenkę którą wam pokazałam wyżej. Usiąść i pomyśleć. 


Może pojawi się jeszcze jakaś notka przed świętami. 


Patt.


Otwieram wywiadera możecie zadawać mi pytania. 


http://www.wywiader.pl/crocodile97

piątek, 6 kwietnia 2012

Hej.

Nie mam zamiaru pisać tutaj o nowinkach modowych, makijażowych etc.

Chcę pisać o życiu jak ono szybko przemija, nie zauważamy nawet, jak często wypowiadamy coś co później żałujemy.

Więc idą święta... ja jakoś nie przepadam za świętami. Kiedy wszyscy się zjeżdżają, gadają o nie wiadomo czym. Wolę pójść gdzieś gdzie będę sama, pomyśle o tym co się dzieje obok mnie. Wiem, że internet niszczy, wiem odczuwam to. Kiedy coś idzie nie tak, to mówimy przecież jest Facebook. Tam zawsze jest ktoś z kim popiszemy i może nas zrozumie. Jestem typem osoby która woli być sama. Jakoś bardziej mi się to podoba, lepiej się tak czuję. Jeżeli ktoś to nawet przeczyta, to niech wie, że ja nie gryze można do mnie napisać nic nikomu nie zrobię....


Patt.