No więc ogółem to jest do dupy... Co z tego, że 3 dni wolnego skoro ja przez te 3 dni będę codziennie się kłócić z rodzicami... To jest bez sensu ogółem moje życie nie ma sensu...
No ale jutro wybijam gdzieś i wracam dopiero w czwartek. Miejmy nadzieje, że chociaż tam będzie git. A tak po za tym to bardzo bardzo bym chciała zamknąć oczy iść spać, ale coś się ze mną dzieje i nie mogę. Całą noc słucham muzyki mam dosyć. Nie wiem ile tak jeszcze będę wstanie wytrzymać. Całe to moje życie jest do dupy. Kurde nawet nie wiem po co zakładałam tego bloga? Był impuls załóż a co tam. No ale po głębszym przemyśleniu po co mi on? W końcu i tak tego nikt nie czyta. Ale dla mojego mózgu to jakaś odskocznia od realnego świata. Moim światem jest mój pokój, muzyka i laptop. Wiem może ktoś z was napisać, że jestem uzależniona od komputera, ja wiem zdaje sobie z tego sprawę ale to jest silniejsze. Ja nie mam odruchu siedzenia na fejsie cały dzień. Ja słucham muzyki oglądam tumbrla i weheartit. To jest mój świat jeszcze czasem jak jest wena pisze do was albo robie coś w gimpie. Nic mi się nie chce, chce iść spać i nie wstać. Było by git ale cóż przecierpię to swoje życie i już. Ale jestem za tym aby życie było krótkie i pełne wrażeń. No więc żeby nie było ja nie chce niczyjej pomocy, bo nikt mi nie pomoże...
Patt.
BORN TO DIE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz