No więc siedzę sobie w domku, troszkę zamulam dupę ale co tam.
Dziś tak sobie jechałam autobusem, wsiedli jakieś dresiki, jeden z nich puścił muzykę sobie przez głośnik. Obok niego siedziała starsza pani, którą najzwyczajniej w świecie to denerwowało. Ktoś zaczął prosić o ściszenie tej muzyki, ale koleś to olał. W końcu wsiedli kontrolerzy biletów i poprosili i o wyjście. Zaczęła się awantura. Ale po jakimś czasie zrobiło im się głupio i wyszli. Po prostu żal mi takich ludzi. Niech zauważą to, że kiedyś też będą w podeszłym wieku i będzie im to przeszkadzać no ale cóż my nic na to nie poradzimy :) Taka notka trochę z dupy no ale bywa :)
Patt.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz